Święty Ludwiku i Zelio, Święta Tereso, błagam Was o interwencję w moim życiu. Wszystko zawaliło się w ciągu ostatniego roku i zmagam się z poważnymi trudnościami. Nie było dnia, żebym nie płakała przez ponad sześć miesięcy… Wszystko to wpływa na moje zdrowie fizyczne i psychiczne. Właśnie zdiagnozowano u mnie atypowe komórki i czekam na wyniki biopsji.
Dziękuję Ci za zakończenie mojego stanu samotności i izolacji. Oby szybko spotkał mężczyznę, którego mi przeznaczono, a jeśli to będzie Julien, oby szybko do mnie wrócił, zdając sobie sprawę z bólu, jaki mi zadał, i oby już nigdy nie przysparzał mi cierpienia.
Pozwól mi kochać i być kochanym szczerze.
Z góry dziękuję za pomoc, jestem samotną matką trójki dzieci, jestem zmęczona i nie chcę już walczyć, jeśli to oznacza, że zostanę sama.